Witajcie!

Kiedyś nie byłam taką domatorką.

Wręcz przeciwnie, wykorzystywałam każdą okazję do tego, by wyrwać się z domu.

Odkąd jednak zaczęłam pracę na etacie, po przyjściu do domu, czuję się jak w raju. 😛

Cisza, spokój i nikt niczego od ciebie nie chce. 😉

(Tak na marginesie, bardzo lubię swoją pracę, ale wymaga ode mnie ciągłych kontaktów z nowymi ludźmi. ;))